Centrum Informacji
Turystycznej
Wisła Plac Hoffa 3, kom. 791 400 485
tel. (33) 855 34 56
Cztery dni spotkań, rozmów, spacerów, koncertów i literackich odkryć dobiegły końca. W niedzielę, 7 czerwca, zakończyła się szósta edycja Festiwalu Słowa im. Jerzego Pilcha Granatowe Góry, który przez długi czerwcowy weekend zamienił Wisłę w miejsce spotkań autorów, artystów, dziennikarzy i czytelników z całej Polski.
Ostatni dzień festiwalu rozpoczął się tradycyjnie od porannych kaw, które na stałe wpisały się już w charakter Granatowych Gór. Uczestnicy mogli wybierać spośród kilku spotkań odbywających się równolegle. Rozmawiano o poezji, literaturze kryminalnej, przyrodzie, polityce i historii. Nie zabrakło także ostatniego dnia naszych spacerów tematycznych oraz warsztatów introligatorskich.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się „Kawa po amerykańsku” z Andrzejem Kohutem w Willi Księżówka. Spotkanie było kontynuacją rozmów rozpoczętych podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu. Uczestnicy wracali do tematów związanych z sytuacją społeczną i polityczną w Stanach Zjednoczonych, a dyskusja szybko przerodziła się w żywą wymianę opinii i refleksji.
Niedzielny program pokazał także, że Granatowe Góry nie są wyłącznie świętem prozy. Podczas spotkania „Różne barwy poezji” na Scenie nad Wodą o pisaniu, czytaniu i przeżywaniu poezji rozmawiali Domka Skotarek, Wojciech Bonowicz i Tadeusz Sławek. Spotkanie prowadziła Antonina Tosiek. Była to okazją do refleksji nad miejscem poezji we współczesnym świecie i rolą słowa, które nadal potrafi poruszać i budować wspólnotę doświadczeń.
Choć niedziela była dniem finałowym, uczestnicy wciąż wracali wspomnieniami do wydarzeń poprzedniego wieczoru. Jednym z najmocniejszych punktów programu okazał się improwizowany spektakl Teatru Klancyk inspirowany fragmentami książek prof. Ryszarda Koziołka. Literatura ponownie stała się punktem wyjścia do nieprzewidywalnej scenicznej opowieści pełnej humoru, skojarzeń i błyskotliwych komentarzy.
Szczególne miejsce w festiwalowym programie zajął także koncert projektu „Wolniej” Domki Skotarek i Bartka Deryły. Publiczność Granatowych Gór jako pierwsza mogła usłyszeć ten materiał na żywo. Kameralny koncert stał się jednym z najbardziej nastrojowych wydarzeń tegorocznej edycji i symbolicznym zaproszeniem do zatrzymania się choć na chwilę w świecie, który na co dzień nie zwalnia tempa.
Tuż przed ostatnimi punktami programu nad Wisłą ponownie pojawił się deszcz. Bogatsi o doświadczenia z poprzednich dni, sprawnie przenieśliśmy finałowe wydarzenia do siedziby Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jana Śniegonia. Dzięki temu program zakończenia festiwalu przebiegł bez zakłóceń i opóźnień.
Cieszymy się, że literatura może wychodzić poza sale spotkań autorskich i docierać do odbiorców w wielu formach, od rozmów i spacerów, przez teatr, po muzykę. Przez cztery dni Wisła stała się przestrzenią spotkań ludzi ciekawych świata, gotowych do rozmowy i wspólnego przeżywania kultury.
Po ostatnich oklaskach przyszedł czas pożegnań. Pozostały wspomnienia, rozmowy rozpoczęte przy kawie, książki z autografami oraz doświadczenia, które uczestnicy zabrali ze sobą do domów. A my już zaczynamy myśleć o kolejnej edycji festiwalu.
Filowe podsumowanie czwartego dnia - TUTAJ
